Większość szkód transportowych to nie pech. To ładunek, którego nigdy nie zamocowano na siły, jakie miał spotkać, w opakowaniu, którego nigdy nie zaprojektowano tak, by te siły gdziekolwiek przeniosło. Odnośne wielkości są opublikowane i są bardziej konkretne, niż większość osób się spodziewa.
Czego ładunek naprawdę doświadcza
Mocowanie ładunku oblicza się względem przyspieszeń wyrażonych jako ułamek przyspieszenia ziemskiego. Dla transportu drogowego:
- Do przodu: 0,8 g — hamowanie jest zdecydowanie największą siłą
- Do tyłu: 0,5 g
- W bok: 0,5 g
Przedmiot o masie jednej tony wymaga więc zabezpieczenia przed siłą do przodu odpowiadającą mniej więcej 800 kg. Ludzie konsekwentnie to niedoceniają; ładunek, który „wydaje się stabilny" w stojącej naczepie, nie jest zamocowany.
Dla transportu morskiego wartości zależą od akwenu i — co ciekawe — dominują siły poprzeczne:
- Znacząca wysokość fali do 8 m: 0,3 g wzdłużnie, 0,5 g poprzecznie
- 8–12 m: 0,3 g wzdłużnie, 0,7 g poprzecznie
- Powyżej 12 m: 0,4 g wzdłużnie, 0,8 g poprzecznie
Jest tu szczegół sprzeczny z intuicją, który warto zrozumieć: minimalne przyspieszenie pionowe maleje wraz ze wzrostem stanu morza — do 0,2 g w najgorszych warunkach. Mniejszy docisk oznacza mniejsze tarcie utrzymujące ładunek, więc zachowawczym przypadkiem obliczeniowym dla wzburzonego morza jest ładunek, który chwilami robi się lekki.
Dla kolei projektanci opakowań powinni zwrócić uwagę na wartość udarową: uderzenia o czasie 150 milisekund lub krótszym osiągają 1,0 g, a norma wprost dopuszcza przyjmowanie tej wartości do projektowania opakowań. To przy manewrach rozrządowych skrzynie ulegają zniszczeniu.
Tarcie: dwa fakty przemawiające za drewnem
Tarcie między ładunkiem, jego opakowaniem a podłogą pojazdu wykonuje sporą część pracy mocowania. Publikowane współczynniki tarcia statycznego zawierają dwa ustalenia wprost istotne przy wyborze opakowania:
Drewno nieheblowane trzyma około 50% lepiej niż heblowane. Tarcica lub paleta drewniana na sklejce daje współczynnik tarcia 0,45; drewno heblowane na tej samej powierzchni daje 0,30. Na stali nierdzewnej jest to 0,30 wobec 0,20. Nieheblowana płoza czy legar to element mocowania, a nie wada wykończenia — jeśli dostawca proponuje wyheblowanie legarów na gładko, jest to pogorszenie.
Palety drewniane trzymają ponad dwa razy lepiej niż palety z tworzywa. Drewno na sklejce to 0,45; paleta z tworzywa na tej samej powierzchni to 0,20. Na stali nierdzewnej 0,30 wobec 0,15. To jeden z najmocniejszych argumentów za drewnem wobec tworzywa, popartych normami, i rzadko bywa przywoływany.
Dwa zastrzeżenia ważniejsze niż same liczby:
- Jeśli powierzchnie styku nie są zamiecione do czysta, maksymalny współczynnik tarcia, jaki wolno przyjąć, spada do 0,3, niezależnie od materiałów. Pył, piasek i rozsypany granulat niszczą tarcie, a brudna podłoga naczepy niweczy przewagę dowolnego materiału opakowaniowego.
- Folia termokurczliwa między paletą a ładunkiem również obniża współczynnik do 0,3. Folia służy do formowania jednostki ładunkowej, a nie do mocowania.
- Przy odciągach bezpośrednich tarcie dynamiczne przyjmuje się jako 75% statycznego.
Rozwiązania konstrukcyjne, które przenoszą siły
Opakowanie pomoże tylko wtedy, gdy siły mają dokąd pójść. W praktyce:
- Punkty mocowania trzeba przewidzieć w konstrukcji. Rzeczywista wytrzymałość odciągu bezpośredniego ograniczona jest przez najsłabsze ogniwo łańcucha — a należą do niego również punkty mocowania na Państwa opakowaniu, nie tylko te w pojeździe. Skrzynia z punktami mocowania o określonej nośności, przewidzianymi w konstrukcji, jest realnie łatwiejsza do zamocowania.
- Warto znać ograniczenia pojazdu. Pierścienie mocujące w podłodze kontenera mają dopuszczalne obciążenie robocze co najmniej około 10 kN, w nowszych skrzyniach często 20 kN; punkty na górnej belce burtowej około 5 kN. Zaprojektowanie mocowania wymagającego więcej, niż kontener może dać, to częsty błąd.
- Kąt odciągu ma znaczenie. Aby zapobiec ślizganiu, kąt pionowy odciągu powinien mieścić się najlepiej między 30° a 60°. Poza tym zakresem albo ciągną Państwo ładunek w bok, albo jedynie dociskają go do podłogi.
- Rozpieranie bije mocowanie odciągami, gdy jest możliwe. Bezpośrednie przeniesienie siły w konstrukcję pojazdu jest pewniejsze niż tarcie. Dla orientacji, co potrafi drewno: ścianka z sześciu listew 5 × 10 cm o wolnej rozpiętości 2,2 m daje około 24 kN oporu — dość, aby utrzymać 7,5 tony w najcięższych warunkach morskich.
Pytania projektowe, które zapobiegają reklamacjom
Gdy oglądamy uszkodzoną przesyłkę, przyczyną jest zwykle jedna z pięciu rzeczy, a wszystkie da się rozstrzygnąć na etapie projektu:
- Podstawa nie przeniosła sił przeładunkowych — widły lub zawiesia przyłożono tam, gdzie nic nie było przewidziane do ich przyjęcia.
- Ładunku nie przymocowano do podstawy, więc przemieścił się wewnątrz nienaruszonego opakowania i zniszczył sam siebie.
- Nie przewidziano piętrowania, a spedytor i tak spiętrował.
- Narożniki nie były zabezpieczone, a to właśnie tam trafia niemal całość uszkodzeń udarowych.
- Nic na zewnątrz nie mówiło tego, co obsługujący musiał wiedzieć — brak oznaczenia środka ciężkości, brak punktów zawiesi, brak limitu piętrowania.
Przy tym ostatnim warto się zatrzymać, bo oznakowanie jest tanie, a jego brak kosztowny. Symbole manipulacyjne są znormalizowane, przy czym znak „tu zawiesić" mówi operatorowi dźwigu, gdzie założyć zawiesie, ale nie jak; oznaczenie środka ciężkości ma sens tylko wtedy, gdy środek jest przesunięty, i jest jednoznaczne tylko wtedy, gdy naniesiono je na dwóch sąsiadujących ścianach. Oznaczenie masy jest obowiązkowe powyżej 1000 kg brutto.
Jest też wymiar odpowiedzialności: tam, gdzie oznakowanie manipulacyjne jest niewystarczające, strony, które spowodowały szkodę w transporcie lub składowaniu, mogą zostać zwolnione z odpowiedzialności. Nieoznakowane opakowanie potrafi zamienić cudzy błąd w Państwa stratę.
Jeśli konkretna trasa stale generuje reklamacje, prosimy przesłać nam zdjęcia uszkodzeń zamiast opisu. Ich układ — zgniecione narożniki, rozłupana podstawa, przemieszczona zawartość — zwykle od razu wskazuje przyczynę, a rozwiązaniem bywa niewielka zmiana konstrukcji, a nie więcej materiału.



